Boisz się latać? Przez całe wakacje myślisz z przerażeniem o tym, że „jeszcze trzeba będzie stąd wrócić”. Przez kilka dni przeżywasz konieczność lotu? Ten wątek jest dla Ciebie!!!
Dyskutujemy tu o obawach przed lataniem. Nikt was tu nie wyśmieje, a każda obawa będzie – mam nadzieję – rozwiana, albo przynajmniej znacznie złagodzona.
Żeby rozpocząć tę pasjonującą dyskusję, opowiem wam o moich problemach i przeżyciach oraz sposobach walki ze strachem. Przez wiele lat bałem się latać. W zasadzie dopiero jako bardzo dorosły człowiek zacząłem z tym poważnie walczyć. Teraz latam kilkadziesiąt lotów rocznie, a ostatnio jedna nieco zzieleniała stewka w trakcie niesamowitej huśtawki przed lądowaniem, widząc jak czytam spokojnie gazetę, powiedziała: „Pan to ma nerwy”. Piszę to nie po to żeby się pochwalić, ale po to, żeby pokazać tym wszystkim, którzy boją się latać, że jest to uczucie przejściowe, które można opanować. Jak to zrobić?
1. Jeśli tylko macie okazję jeździjcie na lotnisko! W Polsce najlepiej na Okęcie, bo tu ruch jest największy. Patrzcie na to jak samoloty co chwila startują i lądują i nic się nie dzieje. Doznajcie nudy lotniskowej. Zobaczcie, że to jest rutyna.
2. Powiedzcie na głos liczbę „sto dwadzieścia pięć” dość szybko. W trakcie jak mówiliście tę liczbę na świecie wystartowało i wylądowało z powodzeniem 9 samolotów pasażerskich. Lotnictwo to masowa forma transportu. Cały problem polega na tym, że słyszycie o nim w tych nielicznych przypadkach kiedy coś pójdzie nie tak.
3. Uświadomcie sobie, że nawet jeśli dojdzie do wypadku, to i tak szansa na to że zginiecie wynosi mniej niż 10%. To MIT że wypadki lotnicze są zawsze śmiertelne.
4. Przed lotem załatwcie sobie koniecznie miejsce jak najdalej od okna, zaś w trakcie startu nigdy nie patrzcie przez okno!
5. W trakcie lotu obserwujcie stewki! Jeśli cokolwiek szłoby nie tak to one jako pierwsze będą o tym wiedziały! Skoro są spokojne i zajmują się jakimiś głupimi kanapkami to raczej nie szykują się na śmierć.
6. Jeśli jesteście pełnoletni to oczywiście możecie przed lotem troszkę się znieczulić alkoholem, ale – uwaga – to działa tylko na lotach krótkich! Jeśli lot jest długi to dopadnie was kac, a system nerwowy na kacu jest baaardzo czuły więc efekt będzie odwrotny do zamierzonego.
7. Jednym z podstawowych problemów osób bojących się latać jest napięcie związane z drganiami samolotu. Musicie sobie uświadomić, że samolot lecą ciągle się trzęsie, uczucie jakbyście jechali po wybojach jest absolutnie normalne. Jeśli zacznie porządnie trząść to po pierwsze zapali się światełko „zapiąć pasy”. To też nie jest nic specjalnego. Turbulencje, nawet te największe, nie są niczym szczególnym. A już na pewno nie są w stanie niczego złego zrobić. Możecie zacząć się bać jak w ogóle przestaniecie czuć jakiekolwiek drgania.. Dopóki samolot drga dopóty znaczy że leci.
8. Latajcie, latajcie, latajcie! Z każdym kolejnym lotem macie o połowę mniej strachu. Obiecuję!
9. Czytajcie (w tym oczywiście to forum). Niewiedza jest źródłem strachu – jak zawsze! Im więcej wiecie tym mniej się boicie
Mam nadzieję, że inni forumowicze mają swoje przemyślenia i się nimi z nami podzielą.



LinkBack URL
About LinkBacks
Odp. z cyt.




Bookmarks